Z okazji obchodów 20. rocznicy wyborów 4 czerwca ’89 Dom Spotkań z Historią przygotował cykl imprez pod wspólnym hasłem „Wyłącz system”. 4 czerwca na Krakowskim Przedmieściu warszawiacy mogli wziąć udział w kilkunastu projektach, po trasie których prowadziła mapa oraz multimedialna wystawa „Sztafeta do wolności 1976-1989”.
Galeria zdjęć obchodów 4. czerwca
Od godz. 17 można było wysłuchać koncertów w niecodziennej scenerii, na kameralnych scenach rozstawionych w kilku punktach Krakowskiego Przedmieścia. W roli muzyków ulicznych wystąpili m. in. Marcin Masecki, Wojciech Waglewski, Mikołaj Trzaska. W starych pokojach hotelowych „Europejskiego” można było zwiedzić wystawę „Zapomniki” opowiadającą o latach świetności i zapomnieniu pomników Stalina, Feliksa Dzierżyńskiego.
W okolicach pomnika Adama Mickiewicza w sferze „Transferu doświadczeń” można było porozmawiać z opozycjonistami, którzy opowiadali o podziemnych drukarniach, zakazanych miejscach spotkań, niezapomnianych imprezach, swojej młodości i walce z komunizmem. Warszawiacy mieli także niebywałą okazję zrelaksowania się na trawniku otaczającym pomnik wieszcza i posilić się przed odkrywaniem kolejnych propozycji Domu Spotkań z Historią.
Przez cały dzień można było obserwować zmagania z deszczem i wichurą „100 Solidarnych”, których zadaniem było namalowanie obrazu o rozmiarach „Bitwy pod Grunwaldem”, odzwierciedlającego ideę solidarności. Dyskutowali na ten temat w kawiarni Nowy Świat poprzedniego dnia, a ich rozmowy przeciągnęły się do rana 4 czerwca.
Na „Placu zabaw dla dzieci” można było spotkać się ze znanym rysownikiem i ilustratorem książek dla dzieci i młodzieży Bohdanem Butenko. Specjalnie na okoliczność 20. rocznicy wyborów, Bohdan Butenko przygotował dla Domu Spotkań z Historią adaptację baśni Andersena i zatytułował ją „Bardzo nowe szaty króla”. Wszyscy zainteresowani mogli wziąć udział w prowadzonych przez niego warsztatach i otrzymać autograf rysownika. Dla tych, którzy uważają, że historia Polski to tylko pasmo przegranych i niekończącego się cierpienia była skierowana „Terapia historyczna”. Kuracjusze mogli wyleczyć się z martyrologicznej depresji.
Na tych, którzy dotarli pod mur klasztoru Wizytek czekał „TeleWirus”. Emisja programów i filmów z lat 80. zakłócana była planszami telewizyjnymi z tamtych lat o treści: „przepraszamy za usterki”, „za chwilę dalszy ciąg programu”, „obraz kontrolny”, a także plakatami i hasłami opozycji wypisywanymi na murach lub transparentach, np. „Solidarność nie do zdarcia”. Akcja była nawiązaniem do działań opozycji, której udawało się emitować swoje hasła i komentarze podczas nadawanych programów.
Na zakończenie, o północy, w klubie Kamieniołomy można było obejrzeć „Transformatora”, czyli one-man show w wykonaniu Rafała Rutkowskiego i w reżyserii Michała Walczaka. Rafał Rutkowski wcielał się w kolejne postacie, ukazując transformację na poziomie jednostek.






